poniedziałek, 27 lipca 2015

Bear has it...

Tak, gdzie on znowu się podział?
No przecież tutaj leżał...
Jak zwykle,
gdzieś się zawieruszył :(

Z ogromnego wyboru,
smoczków uspokajaczy,
ten jeden tylko pasuje mojemu
najnowszemu,
najmłodszemu,
najzabawniejszemu
członkowi rodziny.
I właśnie owy "PRZYJACIEL",
(zresztą nie tylko mojego synka ;) )
zawsze się gubi.


Miś jak miś...
Ale to miś ochroniarz :)
 

Misiowa smycz :D
 

I will always keep an eye on you

 
Always together bear and me...

I will never loose you again,
cause I know,
BEAR HAS IT :)


* Misiowa smycz została odmałpowana :)
Tak mi się spodobała, 
że właśnie taką musiałam zrobić :)
Tu znajdziecie oryginał:
www.elganchodelola.wordpress.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz