Tak, gdzie on znowu się podział?
No przecież tutaj leżał...
Jak zwykle,
gdzieś się zawieruszył :(
Z ogromnego wyboru,
smoczków uspokajaczy,
ten jeden tylko pasuje mojemu
najnowszemu,
najmłodszemu,
najzabawniejszemu
członkowi rodziny.
I właśnie owy "PRZYJACIEL",
(zresztą nie tylko mojego synka ;) )
zawsze się gubi.
Miś jak miś...
Ale to miś ochroniarz :)
Misiowa smycz :D
I will always keep an eye on you
Always together bear and me...
I will never loose you again,
cause I know,
BEAR HAS IT :)
* Misiowa smycz została odmałpowana :)
Tak mi się spodobała,
że właśnie taką musiałam zrobić :)
Tu znajdziecie oryginał:
www.elganchodelola.wordpress.com


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz