Zima jak na razie łagodna.
No przynajmniej tutaj.
Jednak mimo to w garderobie nie może zabraknąć
....
WEŁNIANYCH SKARPET
Początek bierze się z kłębuszkowego misia:)
Później już "miś" ma czapkę...
( tak to wygląda - pierwsza przymiarka)
PROGRESS
...oto cały bambosz.
A tu już mam golf.
Pierwsze spotkanie:)
Jestem inny...
...buu gdzie mój golf...
Motylek...czyli szczęśliwe zakończenie.
Mam parę ciepluchnych "wełnianych skarpet".
Tylko gdzie ta Zima?
i śnieg?
Hmm ... skarpety i tak się przydadzą;)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz