Miejsce: Mały pokoik.
Czas: Zimowe lecz słoneczne popołudnie
(tudzież inna pora roku)
ONA:
...Od czego zacząć...
Wygodne miejsce, o tam sofa...
(wierci się)
Już...hmm...
(znowu się wierci)
Czegoś tu brakuje,
(stuka palcem po brodzie)
MAM!
Potrzebuję poduszki.
Zestaw...
Magic...
...i serce...
...otrzymasz skarb...
Spokój i Relaks, chwile magiczne, by później
z nową energią wypełniać godziny:)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz